Wczytujemy sklep…
Wczytujemy sklep…
0Nie tylko kilometry się liczą. Węszenie, spokojne tempo i kilka prostych rytuałów potrafią zmienić zwykły spacer w najlepszą część dnia.

Nie tylko kilometry się liczą. Węszenie, spokojne tempo i kilka prostych rytuałów potrafią zmienić zwykły spacer w najlepszą część dnia.
Jeden pies od razu rusza przed siebie, drugi zatrzymuje się przy każdym krzaku. Dobra trasa zostawia miejsce na oba scenariusze. Zamiast mierzyć udany spacer wyłącznie czasem lub odległością, zwróć uwagę na tempo, zainteresowanie otoczeniem i gotowość psa do dalszej aktywności. Długość wyjścia dopasuj do jego wieku, kondycji i pogody.
Dla psa zapachy są ważną częścią poznawania świata. Jeśli miejsce jest bezpieczne, pozwól mu zatrzymać się i spokojnie zbadać otoczenie. Możesz przeplatać odcinki marszu krótkimi przystankami. Nie musisz stale zachęcać do zabawy ani wymagać chodzenia przy nodze przez cały spacer.
Szelki lub obroża powinny być dopasowane do konkretnego psa, a smycz wygodna do trzymania. Przed wyjściem obejrzyj karabińczyk, taśmy i zapięcia. Linka sprawdzi się tylko tam, gdzie pozwalają na to warunki i przepisy; nie zastępuje kontroli nad psem przy drodze czy w tłumie.
Po powrocie zapewnij dostęp do wody i miejsce na odpoczynek. Mokre łapy osusz ręcznikiem, a po spacerze w wysokiej trawie obejrzyj sierść. Zwróć uwagę, które trasy pies wybiera najchętniej — to dobra wskazówka przy planowaniu kolejnych wyjść.